|
Strona 1 z 4 W końcu doszliśmy do miejsca, gdzie wskazane by było opisać to, co zrobić po prostu należy. Wbrew pozorom nie jest to ani trudne ani specjalnie skomplikowane - przeciwnie - jest to tak proste, że osoby, które czytając dotarły do tego miejsca mogą się dalej poczuć nawet rozczarowane.
Ryzykując absolutną oczywistość tego zdania twierdzę, że do prowadzenia ciąży i odbycia porodu potrzebne są każdej kobiecie 2 osoby - lekarz ginekolog - położnik i położna.
Nie obie te osoby jednocześnie.
Na początku, do prowadzenia ciąży potrzeby jest lekarz i trzeba go znaleźć. Może być to lekarz z najbliższej poradni K, ale naprawdę nie musi.
Istnieje wiele kryteriów świadomego wyboru lekarza - pacjentki kierują się opinią o nim innych kobiet, miejscem jego pracy, jego uprzejmością w stosunku do kobiet, tytułami naukowymi, czasami kierują się rozumowaniem bardzo abstrakcyjnym, opartym o skomplikowane konstrukcje myślowe, ale jednoznacznie wskazujące, że właśnie on jeden będzie najlepszy. Wysoko notowany jest też lekarz "znajomy", w ostateczności będący znajomym naszych znajomych. Ideałem jest jednak lekarz, który oprócz prowadzenia ciąży "pomoże przy porodzie". To kryterium bywa często decydujące, ale o tym dalej.
Ja podam jedno kryterium do przemyślenia - jego dostępność.
Otóż według mnie powinien być to ktoś, kto autentycznie będzie "prowadził" ciążę, do kogo będzie się śmiało dzwoniło w wypadku jakichkolwiek wątpliwości, kto przyjedzie do domu nawet w nocy, żeby zobaczyć, co się dzieje. Ktoś taki pacjentkę i jej ciążę zna, obserwuje wszystkie objawy od początku, ma wyrobione zdanie, co jest a co nie jest groźne, ale co najistotniejsze - nie jest anonimowy, przypadkowy, pacjentka nabiera w czasie przebiegu ciąży zaufania do niego, może go o różne rzeczy pytać np. przy kawie u siebie w domu. Nie ma większego komfortu psychicznego dla przyszłej matki niż świadomość, że w każdej chwili jest on do jej dyspozycji.
W tym momencie pewnie większość czytających zadaje sobie pytanie - a gdzie taki ideał można spotkać??
|