|
Strona 1 z 3 Każda kobieta jeszcze przed zajściem w pierwsza ciążę powinna dysponować minimum rzetelnej informacji, co ona sama może zrobić dla dobra swego nienarodzonego jeszcze dziecka.
Potrzebne są jej do tego dwa elementy: zdrowy rozsądek i niewielka wiedza medyczna. Wiedzy brakuje i nie jest to wyłącznie winą samych kobiet. Winny jest przede wszystkim cały system opieki nad ciężarną, od wielu lat taki sam, nieudolny, zawodny, zbiurokratyzowany. Przyszła matka nie wie nic, a co gorsze - nie wie także, gdzie uzyskać odpowiedzi na swe pytania - w tym miejscu każda kobieta, która już rodziła powinna przypomnieć sobie, czy poza zdawkową rozmową u lekarza, zrobieniem badań laboratoryjnych i postawieniem pieczątki w karcie przebiegu ciąży uzyskała w czasie tej wizyty jakieś istotne dla siebie informacje.
Raczej nie, źródłem wiedzy na temat ciąży była przeważnie jakaś inna kobieta, czasem lektura poradników dla przyszłych matek, wyjątkowo rzadko osoba zawodowo związana z położnictwem, ale to już raczej wtedy, gdy była po prostu znajomą ciężarnej lub kogoś z rodziny.
Szkoły Rodzenia nie przyjęły się w Polsce tak jak powinny, na pewno szkoda, ale trzeba się z tym pogodzić.
Jak zawodny jest system informacji i opieki nad ciężarną w Polsce łatwo udowodnić, gdy wyobrazimy sobie, co ma robić kobieta w sytuacjach zagrożenia ciąży np. w piątek wieczorem, gdy nagle, (bo to zawsze jest nagle) zaczyna się dziać coś niedobrego. Niestety typowy sposób reagowania ciężarnej i jej najbliższego otoczenia na zagrożenia jest zazwyczaj zły i nie zależy to wcale od jej statusu, wykształcenia, miejsca zamieszkania czy stanu finansowego. Jest zły i jest powszechny, bo inny być właściwie nie może, bo ani sama ciężarna ani nikt z całego grona osób wokół niej nie został do tej sytuacji przygotowany.
Ma na to także wpływ to, że zdolność przewidywania nie jest niestety mocną stroną Polaków. Częściej niż inni reagujemy impulsywnie, skrajnie, rzadziej w sposób świadomie zaplanowany, racjonalny...
Artykuł ten jest skierowany przede wszystkim do przyszłych matek, zwłaszcza będących w pierwszej ciąży, choć warto, aby przeczytali go wszyscy członkowie jej rodziny.
Nie ma na celu krytyki postępowania kogokolwiek. Ma na celu uświadomienie, że każda kobieta w interesie swoim i swojego dziecka powinna mieć w momencie zajścia w ciążę gotowy schemat postępowania w wypadku pojawienia się jej zagrożenia.
Innymi słowy powinna znać od początku odpowiedź na jedno pytanie:
Co mam zrobić będąc w ciąży w wypadku pojawienia się czegoś, co mnie zaniepokoi?
|