Moja kondycja po porodzie nie była najgorsza, dopóki nie okazało się, jakie spustoszenie zrobiła ciąża w moim organiźmie. Miałam bardzo poważne niedobory witamin i żelaza, odpornosć spadła mi chyba do zera. No i codziennie przy czesaniu wypadały mi całe garści włosów. Nie wspomnę też o paznokciach, które łamały się w każdy możliwy sposób i o szarej cerze. Dołowało mnie to potwornie, bo widziałam w lustrze szarą, zmęczoną kobietę i zastanawiałam się, co się stało z tą dziewczyną sprzed ciąży. W końcu zaczęłam przyjmować Femibion Vital Mama, bo jest przewidziany dla mam karmiących i od jakiegoś czasu widzę zdecydowną różnicę w swoim wyglądzie, a i wyniki mam lepsze i przestałam tak często chorować.