|
|
|
|
Kosmetyka i uroda -
Makijaż, sytlizacja
|
|
Strona 1 z 2
By podkreślić indywidualny styl Chociaż sztuka zdobienia ciała barwnikami była znana od starożytności, obecnie malowanie się postrzegane jest jako metoda upiększania, pozwalająca nie tylko tuszować niedoskonałości, ale także wydobywać cechy indywidualne i podkreślać zalety różnych typów urody. Większość ekspertów zgodna jest, że atrakcyjny wygląd wpływa na pozytywną samoocenę, a tym samym na lepsze samopoczucie.
Aby go uzyskać najlepiej podejść do tego zadania holistycznie - ćwiczenia fizyczne, zdrowy tryb życia, odpowiednia dieta, starannie dobrana garderoba, odpowiednia fryzura, właściwa pielęgnacja skóry i w końcu, jako uwieńczenie dzieła, delikatne tuszowanie niedoskonałości, które mimo usilnych starań nadal są na skórze obecne.
Tu zaczyna się nieoceniona rola makijażu, który współczesnym kobietom daje możliwość podkreślenia indywidualnego charakteru i stylu. Jednak paradoksalnie chcemy, aby makijaż wyglądał tak, jakby go wcale nie było, jakby matka natura wyposażyła nas w perfekcyjny wygląd. Dotyczy to w głównej mierze naszej cery, bowiem w przypadku powiek i ust lubimy pobawić się kolorami. Substancje barwiące wykorzystywane przez wieki nie dawały zazwyczaj takiej możliwości. Przełomowy w tym względzie okazał się XIX i XX wiek, czas rozwoju dziedzin, na których oparte są nowoczesne kosmetyki.
Rodzaje pigmentów To właśnie rodzaj zastosowanego pigmentu (barwnika) decyduje o efekcie końcowym – zarówno kolorze, jak i samej fakturze, czy stopniu pokrycia naskórka. Obecnie stosuje się dwie duże grupy barwników kosmetycznych: organiczne (syntetyczne) oraz nieorganiczne (mineralne). Barwniki organiczne otrzymywane drogą syntezy chemicznej, są cenione z uwagi na praktycznie nieograniczoną paletę barw. Dają możliwość wykonania tęczowego makijażu. Z tego względu wydają się być nieocenione w cieniach do powiek i pomadkach do ust. Niestety, zastosowanie niektórych z nich, łączy się czasami z pewnym ryzykiem. Ich chęć do wchodzenia w chemiczne reakcje często dotyczy także samej skóry. Barwnik w podkładzie może ulec zmianie pod wpływem czynników zewnętrznych, jak również indywidualnego składu chemicznego skóry. Efekt sprawia wrażenie nienaturalnego i zamiast zdobić, może oszpecić cerę. Konsekwencje tej „niesforności” mogą być także o wiele bardziej przykre. W niektórych przypadkach może dojść do podrażnienia śluzówki, czy wręcz wywołania reakcji alergicznej.
Pod tym względem korzystniejsze mogą okazać się pigmenty mineralne. Występują one dość powszechnie w świecie natury. Zaliczamy do nich m.in. mikę, tlenki tytanu, glinu, żelaza, ultramaryny. Ich minus? Nie dają możliwości uzyskania szerokiego spektrum kolorów. Niemniej, doskonale poprawiają wygląd cery. Można je także wspomagać pigmentami organicznymi. Zalety? Mnóstwo. W większości są obojętne dla skóry, więc nie wywołują podrażnień. Pozostając na powierzchni skóry działają jak swoisty optyczny filtr – „bawiąc się” światłem powodują, że powierzchnia skóry wydaje się równiejsza, gładsza, bardziej promienna. Wykorzystując połączenie barwników o różnej wielkości cząsteczek możemy także nadawać skórze bardziej naturalny wygląd w nieskomplikowany sposób – np. najdrobniejsze jasne pigmenty ułożą się (prawem fizyki) najbliżej skóry tuszując niedoskonałości, z kolei te nieco większe, o bardziej zdecydowanych kolorach układając się na tym naturalnym korektorze dają właściwy odcień i wyrównują koloryt, pozostawiając go naturalnym. Wiele pigmentów mineralnych (np. dwutlenek tytanu) pełni jednocześnie rolę naturalnych ochronnych filtrów UV. Z tego też względu opinie, że makijaż może być przyczyną szybszego starzenia się skóry, czy też wpływa znacząco na tworzenie się różnorodnych jej niedoskonałości przechodzi powoli do rozdziału kosmetycznych mitów. Pod jednym oczywiście warunkiem – że sięgniemy po kosmetyk dobrej jakości, za którym kryją się dziesiątki badań, doskonałe zaplecze technologiczne i wysokiej jakości substraty użyte do jego stworzenia. Obecnie makijaż można śmiało uznać nie tylko za dekorowanie, ale również sposób pielęgnacji skóry.
Odpowiednie przygotowanie skóry Niezwykle istotne jest właściwe przygotowanie skóry do makijażu. Obejmuje ono 3 ważne etapy: oczyszczanie, tonizowanie i nawilżanie. Rola oczyszczania większości kobiet wydaje się oczywista. Nie zawsze jednak pamiętają o zastosowaniu toniku. Tymczasem przywraca on skórze właściwe pH, czyniąc ją tym samym mniej chętną do ryzykownego „flirtowania” ze składnikami chemicznymi. Tonik przyczynia się również do przedłużenia trwałości makijażu. Kolosalną rolę w uzyskaniu idealnego efektu końcowego ma odpowiednie nawilżenie skóry. Wynika to z anatomicznych uwarunkowań warstwy rogowej naskórka. Jego powierzchnia w obrazie mikroskopowym jest zdecydowanie nierówna. Komórki warstwy rogowej potrafią jednak pochłonąć dużo wody, pod wpływem, której ich kształty robią się bardziej regularne, jak również plastycznie dopasowują się do siebie – powierzchnia skóry tym samym wygładza się. Dzięki temu, pigmenty mają szansę rozłożyć się równomiernie, lepiej przylegają i pełniej wykorzystują odbijające się od skóry światło. Tym samym, makijaż jest trwalszy, bardziej naturalny i skuteczniej tuszuje drobne niedoskonałości skóry.
|
|
|
|
Kto jest online?
Naszą witrynę przegląda teraz 107 gości
|