Newsletter

Newsletter jest wysyłany nieregularnie. Serdecznie zapraszamy do zapisania się.

Spowiedź matki - psychologa PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Rodzina i społeczeństwo - Rodzicielstwo
Spowiedź matki - psychologaZanim jeszcze na świecie pojawiło się moje dziecko, w postaci rozkrzyczanego krasnalka z dziwnie pomarszczoną skórką i odmoczonymi paluszkami (na widok których z moich oczu popłynęły łzy), miałam gotowy przepis na wychowanie. Łamać się w swoich postanowieniach zaczęłam bardzo szybko, bo już przy naszym drugim spotkaniu na szpitalnym łóżku. Gdy zobaczyłam te duże, czarne oczy w malutkiej buźce wpatrzone we mnie, poczułam, że to ona będzie miała dużo w tym związku do powiedzenia. I prorocza okazała się ta myśl. Wielka porażka dla psychologa, choć na szczęście dla matki zdecydowanie mniejsza.

Wróciłyśmy do domu, a ja wciąż byłam ślepo zapatrzona w moją córeczkę, zresztą nadal jestem. I dalej popełniam błędy wychowawcze z tą różnicą, że teraz już myślę. Zrywałam się o każdej porze gdy tylko usłyszałam jej kwilenie - nic wyjątkowego, każda z nas tak robi. Już pierwszego dnia zaprosiłam ją do naszego łóżka, a teraz już półtora roku próbuje ją wyprosić, z marnym skutkiem niestety. Choć przez rok wspólne spanie jakoś nikomu z naszej trójki nie przeszkadzało. Od pierwszej chwili wiedziałam, że to błąd, ale popełniłam go świadomie. Wtedy tłumaczyłam to tym, że ta bliskość jest dla nas bardzo ważna, teraz już nie mam złudzeń, że kierował mną egoizm. Nie musiałam wstawać w środku nocy żeby ją karmić, bo była obok - cóż za wygoda. Kiedy po czterech miesiącach swojego życia przerzuciła się na butelkę, też było mi wygodniej bo komu chciałoby się wstawać w nocy aż dwa razy - po dziecko i po butelkę, a potem odstawić maleństwo z powrotem do łóżeczka. Mnie się nie chciało. Lenistwo tłumaczyłam potrzebą bliskości.

Spowiedź matki - psychologaKolejnym grzechem którego się dopuściłam względem mojej córeczki, to zbyt duża pobłażliwość co do czasu odstawienia butelki. Nie chciała się z nią rozstać, a ja nie nalegałam i teraz płacimy za to wysoką cenę. I znów się rozmijam z rzeczywistością, bo to ONA płaci za moją głupotę. Przyplątała się próchnica zwana butelkową, aby swą nazwą wciąż przypominać o błędzie rodziców. Ma ta sytuacja tylko jeden plus, a mianowicie poznałyśmy z moją córcią wyjątkowego dentystę - cudotwórcę, który naprawia to co zepsułam i dodatkowo daje uwielbiać się Małej.

To chyba moje dwa grzechy główne ale nie brakuje i mniejszych. Czasem zbyt wiele od niej wymagam, a raczej chcę wymagać, bo akurat w tym przypadku szybko się stopuję i zaczynam się cieszyć tym co ona już potrafi, a umie nie mało. Kiedyś dostałam książkę o dwudziestu błędach popełnianych przy wychowywaniu dzieci. Prezentowi towarzyszył komentarz, że ja jako psycholog pewnie błędów nie popełniam. Prawda niestety jest zupełnie inna - błądzę tak samo, tylko częściej jestem tego świadoma i mam większe wyrzuty sumienia. Kiedy nie błądzę też je mam  i nie wiem które są gorsze do wytrzymania. Niestety konsekwencje tych pierwszych są  i będą poważniejsze. Te rozterki bliskie są każdej z mam, wcale nie jestem w tym wyjątkowa, tylko tak jakoś trudno przyznać się do błędów i to w stosunku do kochanej osoby. Zanim jeszcze zostałam mamą obiecałam sobie, że dla mojego dziecka nigdy nie będę psychologiem, tylko zawsze matką i że nigdy nie usłyszy wytartego sloganu przypisanego do tego zawodu -  '' masz problem, chcesz o tym porozmawiać?''. Co z tego wyjdzie zobaczę po latach, ale wtedy to już moja córka dokona oceny tego, jaką byłam matką i może będzie łaskawsza, niż ja sama jestem dla siebie.

Pozdrawiam wszystkie (utrapione) mamy
Katarzyna Nowakowska-Machura

Komentarze (4)
  • panikara  - Pytanie o czytanie.
    A co sądzi Pani na temat wcześniejszego uczenia dziecka czytania? Zaznaczam, że dziecko (5 lat) jest chętne. Bo trafiłam na dwie książeczki, które wydają mi się ciekawe i przydatne do tego, oczywiście kiedy dziecko już zna jako tako alfabet. Chodzi mi o Bajki krasnoludka Bajkodłubka i Bajki mamy Wrony Małgorzaty Strzałkowskiej. Metoda tam zalecana polega na nieużywaniu polskich liter i dwuznaków, tak aby czytanie było jak najłatwiejsze. Czy ta metoda wydaje się Pani dobra?
  • Monika Kminiak  - Czytanie u dziecka
    Witam, sama jestem mamą 5 letniej dziewczynki.
    Również zastanawiałam się kiedy wprowadzić czytanie u dziecka, aż któregoś dnia poznałam fantastyczną osobę. Zaleciła mi zakupienie kolorowych książeczek z obrazkami i małą ilością tekstu. Należy usiąść z dzieckiem i czytać pokazując jednocześnie wyrazy cienkim wskaźnikiem, aby nie zasłaniać słowa.

    Ważne jest , aby rysunek przedstawiał informacje zawarte w treści. Dziecko z łatwością wyobraża sobie każda scenkę. Uczy się szybko, bo wykorzystuje obie półkule mózgowe.
    Stopniowo należy wprowadzać książeczki z większą ilością tekstu.


    Na marginesie, córka chodzi w tej chwili do zerowej klasy i otrzymuje książeczki do czytania w domu (oczywiście wszystkie są dostosowane do możliwości dziecka).
    Im szybciej dziecko nauczy się czytać, tym lepiej opanuje sztukę zrozumienia i zapamiętania treści książki.

    Pozdrawiam.
  • Monika Kminiak  - Spowiedź matki
    Do autorki wpisu:

    Proszę nie przejmować się popełnianymi błędami. Kto ich w końcu nie popełnia... Ważne tylko, aby w czas zdać sobie z nich sprawę, a to nie zawsze prosta sprawa.

    Świadomość popełnionego błędu jest sztuką i nad tym trzeba pracować.
    Większości rodzicom wydaje się natomiast, że wychowują swoje dzieci bezbłędnie.

    Z pozdrowieniami
    Monika
    __________
    www.szczesliwedziecko.eu


Napisz komentarz
Your Contact Details:
Komentarz:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img]   
:D:angry::angry-red::evil::idea::love::x:no-comments::ooo::pirate::?::(
:sleep::););)):0
Security
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.
 

Losowe artykuły

 

 

Kto jest online?

Naszą witrynę przegląda teraz 177 gości 
Podróże z zasadami

Zbliżają się święta, często w okresie tym planujemy urlopy. Wyjeżdżamy w góry lub za granicę. Warto pamiętać wybierając się w podróż zagraniczną, aby zapoznać się z obyczajami danego kraju.

Woda kokosowa - alternatywa dla wody mineralnej w ciąży

Ciąża to czas wyjątkowy. Czas dbałości, pielęgnacji, pochylenia się nie tylko nad sobą, ale nad maleństwem noszonym pod sercem. Organizm ludzki w 80% składa się z wody. Dlatego też tak ważne jest co wówczas pijemy. Woda kokosowa ze względu na swój wyjątkowy skład jest doskonałym napojem dla przyszłych mam.

Samokontrola Piersi

Co Każda Kobieta Wiedzieć Powinna

Aby mieć zdrowe piersi:
- Poznaj swoje piersi i naucz się je badać. Już od dwudziestego roku życia regularnie, co miesiąc ( najlepiej między 7 a 10 dniem cyklu, liczonym od pierwszego dnia miesiączki ).

Astma z alergicznym nieżytem nosa - nie kichaj na to !!!
Kichanie, łzawiące i zaczerwienione oczy, wysypka i swędzenie, duszności. Wiosna, za sprawą dużego natężenia pylenia drzew i traw, to dla alergików trudna pora roku. Osób cierpiących z powodu alergii przybywa na całym świecie. Problem ten nie omija także Polski.
Przyszła mama za kółkiem

Kobieta ciężarna za kierownicą samochodu to coraz częstszy widok. Trudno się dziwić – wiele przyszłych mam nie chce rezygnować z aktywnego życia. Warto jednak zadbać o to, aby podróż samochodem była bezpieczna zarówno dla mamy, jak i dla nienarodzonego dziecka.

Wszystkie światła na kolor

Gwiazdą nadchodzącego sezonu wiosna-lato 2011 będzie kolor. Radosne, wibrujące barwy brylowały w czasie pokazów czołowych projektantów mody. Na wybiegach można było oglądać ich spektakularny pochód. Dominował kolor czerwony, błękit, zieleń, róż, kanarkowa żółć i mocny pomarańcz. Swoje święto miał koral i fuksja, a także morski i turkusowy. Kolorystyczny top duet czyli połączenie czerwonego i błękitu czasem z kaprysu dobierał do towarzystwa żółć by stworzyć zdecydowanie wybijające się w tym sezonie soczyste zestawienie.

/ O Nas / Kontakt / Nota prawna / Partnerzy / Piszą dla Nas / Poleć Nas / Reklama / Współpraca /

Copyright 2005 - 2011 © e-kobiety.pl

Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w e-kobiety.pl w serwisach internetowych lub innych mediach wymaga zgody Redakcji !