|
Rodzina i społeczeństwo -
Spisane z życia
|
|
Strona 1 z 10
Według Sarasona wsparcie społeczne to "pomoc dostępna dla jednostki w sytuacjach trudnych, stresowych". Natomiast według innych badaczy wsparcie społeczne człowiek otrzymuje w życiu codziennym, w czasie ciągłych interakcji z innymi ludźmi, a zapotrzebowanie na nie wzrasta gwałtownie w sytuacjach trudnych.
Mnie osobiście bardziej odpowiada to drugie podejście akcentujące rolę wsparcia w sytuacjach życia codziennego. Sytuacje trudne potrafią mobilizować ludzi zarówno do aktywniejszego poszukiwania wsparcia, jak i do jego udzielania. Zaś w monotonni dnia codziennego często tracimy zdolność dostrzegania różnego rodzaju wsparcia i możliwości do jego udzielania tkwiących w nas samych. Wydaje mi się to szczególnie dotkliwe jeżeli przyjrzymy się osobom będącym w związkach. I tego też będą dotyczyć moje przemyślenia. Skupię się szczególnie na wsparciu wartościującym, które daje nam poczucie że jesteśmy wartościowi, że cos umiemy, że dobrze pełnimy swoją rolę, stanowimy dla kogoś wartość. Niestety moje obserwacje skłaniają mnie do wniosku, że im dłużej ludzie są w związku, tym mniej są skłonni dowartościowywać partnera, i tym samym sami czują się mniej dowartościowani. Z czasem tworzy się błędne koło pretensji i uraz, a partnerzy wsparcia wartościującego zaczynają aktywnie szukać "na zewnątrz".
|