|
|
|
|
Zdrowie -
Ginekologia
|
|
Strona 1 z 9
Badanie ginekologiczne składa się z kilku etapów, a ponieważ nie każda kobieta jest w stanie w stresujących warunkach gabinetu ginekologicznego zidentyfikować poszczególne jego elementy - podaję niżej "części składowe" badania, opisując je właśnie z punktu widzenia pacjentki.
Postaram się także podać takie jego cechy, które kobiecie pozwolą określić "jakość" tego badania, a więc zasugeruję, czym powinny się kierować pacjentki w wyborze lekarza i gabinetu, zwłaszcza po raz pierwszy.
Rozumiem kobiety, które oczywiście chcą pójść (zwłaszcza jeśli to pierwsza wizyta) do najlepszego lekarza, ale nie znają kryteriów, według których powinny go wybrać, więc kierują się tradycyjnymi : gdzie lekarz pracuje, jaki ma tytuł naukowy, a zwłaszcza - co o nim mówią jej znajome, przede wszystkim - czy jest "sympatyczny". Trochę to mało do obiektywnej oceny jakości "usługi lekarskiej", ale skąd wziąć inne?
Postaram się tym artykułem właśnie te "inne" zasugerować. Opiszę pewne elementy wizyty, każda kobieta sama wybierze, oceni, które z nich są dla niej najistotniejsze.
Podsumowanie powinno przynieść ogólną ocenę, czy warto zapisać się na wizytę do konkretnej poradni i konkretnego lekarza, a przynajmniej dać jakiś obraz jakości jej i jego pracy.
Pierwszy element - rejestracja. Można oczywiście pójść po prostu do poradni i tam zarejestrować się w okienku, ale zawsze wcześniej warto do tego okienka zadzwonić i popytać - kiedy lekarz będzie (często np. schodzi do poradni z oddziału o różnych porach, nie zawsze zgodnych z wywieszona na drzwiach tabliczką), czy wszyscy będą przyjęci, ile jest osób zarejestrowanych, o której godzinie można przyjść, by nie czekać zbyt długo. Oczywiście wiele informacji się nie uzyska, odpowiedzi "pani z okienka" są zawsze maksymalnie asekuracyjne i enigmatyczne, bo tak ją życie nauczyło, ale zawsze warto o podstawowe sprawy popytać. Nie należy przy tym zbyt długo opowiadać z jakiego powodu chce się przyjść do lekarza, pani to zupełnie nie interesuje, a im dłużej się o tym mówi, tym szybciej "pani z okienka" potraktuje nas jak natręta i każde pytanie skwituje stwierdzeniem "Ja tam nie wiem..."
Zadzwonić jednak zawsze warto, bo wtedy mniejsze ryzyko, że przyjedzie się i odjedzie bez wizyty u lekarza.
Idziemy dalej - po przyjściu do poradni i zarejestrowaniu się kobieta najczęściej musi trochę odczekać na korytarzu pośród innych kobiet. Wbrew pozorom jest to dość ważny element wizyty, bowiem to "trochę" może trwać dość długo, a czasem zdarza się w tej kolejce przed gabinetem pani wyjątkowo "elokwentna", która opowiada o znanych jej "przypadkach" medycznych, dokonując porównań dolegliwości, metod leczenia, skuteczności itp. itp. Proszę mi wierzyć - to, co taka osoba opowiada to całkowicie, zawsze, wszędzie i poza wszelkimi wątpliwościami absolutne medyczne bzdury, choć mówione z wielkim przekonaniem.
Moja rada - nie słuchać, nie analizować, nie porównywać się, nie wyciągać dla siebie z tych monologów absolutnie żadnych wniosków. Wyłączyć się, albo nawet gdzieś odejść na bok. Traktować jak szum wiatru na przykład albo jak odgłosy z ulicy.
|
|
|
|
Kto jest online?
Naszą witrynę przegląda teraz 261 gości
|