Dlaczego decyduje ginekolog za pacjentkę i wyrzuca partnera za drzwi a jak się sprzeciwię to mówi że to intymne badanie.To jest moja intymność i ja powinnam decydować kto ma być przy mnie podczas badań.Łamie się ustawę o prawach pacjenta!.Trąci mi to zboczonym ginekologiem skoro chce być sam na sam z pacjentką.Ja odeszłam z mężem z badania bo się bałam chyba zboczonego ginekologa.Podobno na zachodzie by to było nie możliwe by wyrzucił męża za parawan czy drzwi bo by płacił odszkodowanie.Podobno nie wolno ginekologowi powiedzieć partnerowi Pan wyjdzie bo to jest pośrednie wpływanie na decyzję pacjentki by nie protestowała,bo nie po to przychodzimy razem by partnera mi wyrzucał za drzwi!Lecz to chamstwo wyrzucanie za drzwi to norma w Polskich gabinetach chyba dużo jest zboczeńców i nie chcą mieć świadków.